środa, 29 marca 2017

Batalion (Philomachus pugnax)

Batalion był niegdyś licznym ptakiem zamieszkującym nasz kraj. Występował na niemal każdym większym błocie, zabagnieniu lub podmokłej łące. Aktualnie w Polsce jest skrajnie nielicznie lęgowy. Rocznie lęg wyprowadza u nas ok. 50 - 80 samic,  Nie wiadomo dokładnie ile samców pojawia się co roku w naszym kraju. Dla porównania jeszcze na przełomie lat 70 i 80 ubiegłego wieku gniazdowało ok. 300 - 400 samic. Batalion gnieździ się głównie na Bagnach Biebrzańskich, lecz nastąpił tam dość drastyczny spadek liczebności związany z zarastaniem torfowisk. 
Batalion
Samiec, fot: Cezary Korkosz
Między samicą, a samcem widoczny jest wyraźny dymorfizm płciowy. Samiec w szacie godowej przyozdobiony jest szeroką kryzą piór wokół szyi i dwoma pióropuszami na głowieKażdy jest wyjątkowy, ze względu na inną kryzę piór. Wszystko to sprawia, że ubarwienie każdego z samców batalionów jest równie niepowtarzalne jak ludzkie linie papilarne. W związku z tym myśliwi niegdyś zakładali się kto ustrzeli dwa identyczne ptaki. Co ciekawe, legenda głosi, że pewien lord angielski kolekcjonujący ptaki wyznaczył nagrodę w wysokości miliona funtów za zdobycie dwóch identycznie umaszczonych batalionów. Pieniądze ponoć dotychczas leżą zdeponowane w banku i czekają na szczęśliwca, który je podejmie. Oczywiście nikomu się to nigdy nie udało, a ze względu na spadek liczebności polowań zaprzestano.
Batalion
Samiec, fot: Cezary Korkosz
Samica ubarwiona jest bardziej ubogo, podobna do innych siewkowców. Wierzch ciała posiada szarobrązowy z ciemnymi plamkami, brzuch jasny. Cechuje się brakiem kryzy, a cała głowa, również u samców, opierzona. Mimo, że samiec jesienią jest podobny do samicy, to jest jednak od niej o 1/3 większy. U młodych szyja i podgardle są rudawe, brązowoszary wierzch z wyraźniejszym łuskowaniem, brzuch beżowy, a nogi od barwy szlamistej do zielonkawej, potem przechodzą w żółtą, a u dorosłych w czerwonopomarańczową.
Batalion
Samica, fot: Cezary Korkosz
Długie nogi, szyja i wspaniałe godowe kryzy samców powodują że Batalion prezentuje się niezwykle okazale. Ludzie, którzy widzą pierwszy raz w życiu bataliony zazwyczaj są zaskoczeni i mówią, że spodziewali się czegoś większego. Ptak ten jest bowiem średnio, niewiele większy od szpaka. Samce do Polski na lęgowiska przylatują pod koniec marca i na początku kwietnia, samice zaś 2-3 tygodnie po nich. Różnicę w czasie samce wykorzystują na dokończenie pierzenia, by powracające samice zastały ich w imponującym upierzeniu godowym. Toki batalionów prezentują się niezwykle okazale, wyróżniają się chyba najbardziej ekstrawaganckim tańcem. Coś jakby paso doble z elementami tanga i polki. Zabawy w chowanego, symulowanej corridy i czystego szaleństwa... Jedna para wyprowadza jeden lęg rocznie, składając w maju, bądź czerwcu zazwyczaj 4 jaja o różnej barwie. Wysiaduje je wyłącznie samica przez ok. 22 dni. Pisklęta usamodzielniają się po 3 tygodniach. 
zakochani w tańcu
Bataliony, fot: Dominik Chrzanowski
Batalion odżywia się głównie bezkręgowcami, owadami zarówno dorosłymi jak i larwami. Ponadto dietę uzupełniają także pokarmem roślinnym.  Żeruje spokojnie chodząc lub brodząc na małych głębokościach.

4 komentarze:

  1. Piękne te bataliony! Jak będę na Biebrzą będę się o nie starała. Może uchwycę na zdjęciu dwa identyczne samce i zdobędę nagrodę lorda? :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę fajny tekst. Będę tu zaglądał. Oby więcej takich blogów. Udostępnię zbajomym ;-)

    OdpowiedzUsuń